Człowiek ze szkła. Człowiek z żelaza.

Odwet – reż. Yan England i Najlepszy reż. Łukasz Palkowski

Podczas festiwalu Kamera Akcja w Łodzi miałem przyjemność zobaczyć biograficzno-sportowy film Borg/McEnroe. Między odwagą a szaleństwem, o którym pisałem już tutaj . Był to pierwszy film o sporcie, o którym pisałem na blogu i tak naprawdę jeden z niewielu filmów o sporcie, który oglądałem – co jest zastanawiające, bo przecież sport jest świetnym materiałem na film. Nie spodziewałem się, że po kilku tygodniach będę pisał na ten sam temat, a dodatkowo o dwóch filmach, w których sport odgrywa ważną rolę.

Pierwszy z tych filmów to pełnometrażowy debiut reżyserski Kanadyjczyka Yana Englanda Odwet. Film reklamowano z powodu aktora grającego postać głównego bohatera – Tima, a Antoine-Olivier Pilon jest znany przede wszystkim z Mamy Xaviera Dolana. Dlatego wydawało się, że będzie to film głównie dla wielbicieli Dolana, ale jednak tak nie było. Dolan na pewno ten film obejrzał z przyjemnością, ale nie była to kopia jego „rodzinnych rozrachunków” – chociaż tytuł mógł to sugerować.

Tim jest w ostatniej klasie Liceum, interesuje się chemią i ma jednego przyjaciela – Francisa, z którym dzieli pasję do nauki. Wiemy też, że w przeszłości był dobrze zapowiadającym się biegaczem, ale śmierć jego matki – sportsmenki i trenerki – przerwała jego karierę. Mieszka z ojcem, z którym nie ma zbyt dobrych kontaktów. Ma też wrogów – szkolnych szpanerów, Jeffa i Patricka, którzy śmieją się z chemicznych zainteresowań chłopaków i w każdej możliwej sytuacji znęcają się nad nimi. Doprowadza to do tragedii, która jest kulminacyjnym momentem filmu. Tim dąży do rewanżu. Wybiera, trzeba przyznać, ciekawy sposób – sport. Jeden z prześladowców, Jeff (Lou-Pascal Tremblay) jest mistrzem szkoły i kandydatem do mistrzostw kraju, na które awansuje tylko jedna osoba z rejonu. Tim, przy pomocy innej biegaczki, Jennifer (Sophie Nélisse), a także trenera i swojego ojca, wraca do treningów i pragnie zająć miejsce Jeffa na mistrzostwach kraju – nie przemocą, ale sportem.

Film nie jest jednak bajeczką o walecznym chłopcu, który wspaniale walczy o swoje prawa. Jest w nim wiele innych wątków, takich jak zagrożenia płynące z nadmiernego wykorzystywania social mediów, problemy dojrzewających nastolatków, nietolerancja, problemy w komunikacji między rodzicami, a dziećmi. To wszystko dobrze się łączy w energiczny i zaskakująco dojrzały jak na debiutanta film, który może nie łamie tabu, ale nie upraszcza pokazanej historii. Gra aktorska, głównie młodych ludzi, jest naprawdę dobra, a wszystko jest na dodatek podsycone świetną muzyką. Naprawdę warto zobaczyć. Ponadto, warto zwrócić uwagę na notoryczne angielskie wstawki do języka francuskiego, co może zaskakiwać.

    

Drugi film to polska historia biograficzno-sportowa Najlepszy wyreżyserowana przez Łukasza Palkowskiego, który postanowił iść w kierunku obranym przez Bogów i opisać losy innego znanego rodaka. Być może triatlonista Jerzy Górski nie jest tak słynny, jak Zbigniew Religa, ale film wcale nie jest gorszy – co biorąc pod uwagę doskonałe opinie na temat Bogów jest naprawdę dużym wyróżnieniem.

W przypadku Górskiego sport jest sposobem na zwycięstwo nie tyle z innymi, co ze samym sobą. Historia ćpuna, która jest na samym dnie, który po początkowym wyzwoleniu się z nałogu prawie traci szansę na sukces z powodu wypadku na rowerze (zostaje potrącony przez samochód i wydaje się, że może już nawet nie chodzić), który na dodatek jest surowo potraktowany przez los (brutalny ojciec, matka alkoholiczka, śmierć przyjaciela i ukochanej), wydaje się nieprawdopodobna, ale to właśnie życie Jerzego Górskiego.

W tle Legnica i Wrocław lat 80-tych – smutne miejsca, beznadzieja. W tle również muzyka tych czasów, która jednak nie gra aż tak wielkiej roli w tym filmie, ani w życiu Jurka. Mamy też ośrodek leczenia uzależnień i samego Marka Kotańskiego, który odegrał sporą rolę. Palkowski pokazał, że potrafi doskonale pokazać atmosferę tamtych czasów, jednocześnie nie przesadzają i tworząc film o uniwersalnym przekazie.

Film jest też pełen aktorskich gwiazd – w głównej roli doskonały Jakub Gierszał, w roli Kotańskiego Janusz Gajos, matka – Magdalena Cielecka, ojciec – Artur Żmijewski, przyjaciel – Mateusz Kościukiewicz, trener – Arkadiusz Jakubik, dyrektor ośrodka dla uzależnionych – Szymon Piotr Warszawski i wiele innych znanych twarzy i nazwisk; wszyscy oni zagrali naprawdę przekonująco, ale na szczególne wyróżnienie zasługuje najmniej znana, praktycznie debiutantka Kamila Kamińska w roli dobrego anioła – doktor Ewy.

Sport w tym filmie jest terapią dla Górskiego, sposobem pokonania słabości i udowodnienia sobie, że zwyciężyło się z najgorszym wrogiem – samym sobą. Jednocześnie wyczyn Jurka jest dowodem i symbolem, że z nałogu można wyjść, pomimo wielu chwil słabości i zwątpienia. Film porusza i wzrusza, ale nie jest wyciskaczem łez ani też nie tworzy sztucznych mitów. Trzeba obejrzeć i przemyśleć.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *